-Rozumiem.-odpowiedziała
Właśnie jadziemy do szkoły, a tak bardzo nie chcę! Justin wyjechał wczoraj o 22 i jeszcze nie zadzwonił. Pewnie jest zajęty. W radiu leciała piosenka Seleny Gomez - Come & Get it. Czemu ludzie sądzą, że ona i Justin są razem? Przecież zerwali prawie rok temu!
-Tu macie pieniądze na obiad.-nagle powiedział Frank
Jesteśmy już pod szkołą. Jest duszno i zapowiada się na deszcz. Nie lubię takiej podogy.
No i zaczęło się... Wszyscy się na mnie gapili,jednak nie tak jak wcześniej, tylko z taką nienawiścią w oczach. Rachel poklepała mnie po ramieniu i miło się uśmiechnęła.
-Idzie księżniczka-usłyszałam za plecami
-Gwiazdo! Lśnij!-zaśmiała się jakaś dziewczyna
Próbowałam nie zwracać na nich uwagi i iść przed siebie, ale to takie trudne. Chciałam szybko iść na lekcje, tam może nie będą nic mówić.
Weszłam do klasy matematycznej.
-Dzieńdobry-powiedziałam cicho i usiadłam
Po chwili zadzwonił dzwonek i wszyscy weszli do klasy. Udawałam, że nie widzę spojrzeń i śmiechów innych. Nauczycielka rozdawała sprawdziany, które najwidoczniej pisali jak mnie nie było.
-Możesz zostać dzisiaj po lekcjach napisać sprawdzian?-zapytała nauczycielka
-Ona nie może, bo Justin na nią będzie czekać po szkole!-krzyknęła jakaś dziewczyna, po czym cała klasa zaczęła się śmiać. Było mi przykro, co ja im takiego zrobiłam? Odpowiedziałam nauczycielce, że mogę.
Lekcja mijała bardzo długo. Kilka razy ktoś powiedziałm coś na mój temat, ale nie było aż tak źle. Teraz przerwa na lunch. To będzie straszne. Wzięłam tace i zaczęłam sobie nakładac jedzienie, czyli sałatkę z kurczakiem, bo na nic innego nie miałam ochoty. Nagle dostałam jakimś papierkiem w głowe, zobaczyłam jak grupka ludzi się śmieje patrząc na mnie. Podniosłam głowe do góry i szłam do stolika przy którym siedziała Rachel z koleżankami.
-Znasz go?-zapytała z ciekawością Emily
-Kogo?
-No Justina-odpowiedziała Hanna
-Jaki jest? Serio jest taki śliczny? Zapoznasz mnie z nim?-pytała Aria
-Dziewczyny! Dajcie jej spokój.-powiedziała stanowczo Rachel
-Dzięki.-cicho powiedziałam
Zjadłam troche sałatki, po czym usłyszałam za plecami:
-Odchudzasz się, bo Justin nie lubi grubasek?!
Chciało mi się płakać.
-Spieprzaj!-krzyknęła Hanna, i nagle przestali się śmiać.
Posłałam jej uśmiech.
-Proszę opowiedz coś o nim...-ciągnęła Emily
-No dobra, ale co mam powiedzieć?
-Jakie lubi dziewczyny?-zapytała szybko Aria
-No przecież wiadomo, że takie jak Kamila.-oznajmiła Hanna wywracając oczami
-O to powiedz jak go poznałaś.
-W hotelu.-szybko powiedziałam
-Chodzisz z nim?-zapytała Emily
Wtedy przypomniało mi się, że Justin powiedział, żebym nic nie mówiła. Nagle zadzwonił dowonek. Wstałam i poszłam na lekcje. Po minach dziewczyn było widać, że oczekują odpwiedzi, jednak jej nie dostaną.
-Wszystko dobrze?-zapytał miłym głosem Kevin
'Nie! Nic nie jest dobrze!'-chciałam mu odpowiedzieć, jednak powiedziała tylko którtkie:
-Tak.
-Przeciez widzę, że coś nie gra... Może chcesz pogadać?
Kavin był bardzo miły. Pamiętacie go jeszcze? Dawno go nie widziałam. Trochę przypominał mi Justina. W sumie to rozmowa z kimś bardzo by mi się przydała.
-Wiesz co? To całkiem dobry pomysł.-odpowiedziałam, a na jego twarzy pojawił sie słodkie uśmiech. Wymieniliśmy się numerami telefonu. Miałam nadzieję, że faktycznie rozmowa mi pomoże.
**********
Jesteście tacy kochani! Moja koleżanka pomogła mi się wybić z tym opowiadaniem, więc teraz ja chcę jej pomóc. BARDZO PROSZĘ, KTO MA INSTAGRAMA, NIECH JĄ FOLLOWUJE!
-----------> http://instagram.com/be_selfish
To dla niej bardzo ważne. Dopier zaczyna, ale wierzę, że jej pomożecie :)
Następny rozdział będzie gdy 10 osób będzie ją obserwować. Napiszcie w komentarzu, jak to zrobicie :)
Buziaczki! - Kamila :*
-----------> http://instagram.com/be_selfish
To dla niej bardzo ważne. Dopier zaczyna, ale wierzę, że jej pomożecie :)
Następny rozdział będzie gdy 10 osób będzie ją obserwować. Napiszcie w komentarzu, jak to zrobicie :)
Buziaczki! - Kamila :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz