Nagle wpadłam na wspaniały pomysł. Podeszłam do sztalugi i zaczęłam malować mnie i Justina. Razem i szczęświwych. Jakbyśmy się znali od zawsze. Wyszło mi naprawde dobrze. To chyba był mój najlepszy rysunek. Może dlatego, że był prosto z serca. Spojrzałam na godzine w telefonie. Było już po 3 nad ranem. Nie mogłam spać. Poszłam się wykąpać. Chciałam ładnie wyglądać, więc założyłam zestaw. Nie był to zbytnio elegancki zestw, ale Justin lubi fioletowy. Było bardzo wcześnie, a ja nie miałam co robić. Weszłam na komputer. Na facebooku nie było nic nowego, jednak bardzo się zdziwiłam gdy weszłam na twittera. Tydzień temu miałam jakieś 200 obserwujących, a teraz miała ponad 2 000 000. O co tutaj chodzi?! Dlaczego tego jest aż tak dużo? Nagle zorientowałam się, że followują mnie takie osoby jak: Justin, Beyonce, Carly, Miley, Jay-Z oraz cała piątka z One Direction. WOW! Weszłam na profil każdej sławy którą wymieniłam Beyonce napisała : ''Kamila to świetna dziewczyna. Mogłabym mieć taką córkę jak ona. Cieszę się, że ją poznałam :) x" Odrazu to przekazałam dalej. Carly napisała : "Miło spędzony wieczór z przyjaciółmi. :)" to też udostępniłam. Napisali też o mnie chłopacy z 1D i nikt więcej. Miło tak czytać o sobie, na profilach takich sław. Nierozumiałam jednak tego co napisał Harry: " Kamila? Piękna, młoda, mądra i ZAJĘTA! #sosad " Nie ważne... Nagle mnie zamurowało! Zobaczyłam twitta, którego udostępniła pewna dziewczyna: " Wszyscy gadają ciągle o jakiejś Kamilii. Każdy się pyta kim ona jest? Ile ma lat? Jak poznała tak wiele gwiazd? TUTAJ znajdziecie wszystkie odpowiedzi na swoje pytania. #niemazaco! x" Dziewczyna podała link do jakiejś strony plotkarskiej. Nie mogłam w to uwierzyć... Wielki nagłówek:
"NOWA CELEBRYTKA? NAZYWA SIĘ KAMILA!
Kim jest dziewczyna o której wszyscy mówią w internecie? Na imię ma Kamila, niestety nazwiska jeszcze nie znamy. Najprawdopodobniej ma 16 - 17 lat. Widziano ją kilka razy z Justinem Bieberem oraz z Beyonce w miejscach publicznych. Była na imprezie u chłopaków z zespołu One Direction, na którą byli zaproszeni tylko przyjaciele, czyli praktycznie same gwiazdy. Podobno jej chłopakiem jest Liam Payne, jednak Kamila go zdradziła z Justinem. MA KLASE I GUST. jednak kto mógł by się oprzeć urokowi Justina? Biedna Selena... Justin będąc w związku z Seleną, uprawiał sex z Kamilą. Tak, spędzili razem noc w hotelu. Mamy na wszystko dowody. Zobaczcie sami"
I tutaj były zdjęcia. Poukładane od samego początku. Najpierw były dwa zdjęcia gdy jesteśmy przed hotelem, następne gdy wsiadam do limuzyny, a Justin mi macha. Potem gdy nosi mnie na rękach, to było w ten dzień, kiedy wyznał mi swoje uczucia. Zobaczyłam tez kilka zdjęć z Beyonce w sklepie. Na koniec, ostatnie zdjęcie mnie rozaliło, na tym zdjęciu całowałam się z Justinem, ja siedziałam na masce samochodu, a on stał. Pamiętam ten moment. Chyba nigdy nie zapomne.
Byłam wściekła. Jak ktoś mógł napisać takie bzdury? Ja i Liam? Justin i Selena? Uprawiałam sex z Justinem? Boże, co ja takiego zrobiłam, że wszyscy terwz o mnie mówią? To jest jakaś masakra. Brak mi słów.
***
-Cześć Słonko!-usłyszałam za plecami
Tak, to był Justin. Stał w drzwiach, a ja nic nie mówiąc rzuciałam się na niego i czule pocałowałam. Jest już 12. Justin miał być wcześniej, ale musiał coś załatwić. Zostało nam jakieś 10 godzin. Jednak nie myślałam o tym. Czułam jego perfumy, które pachniały najładniej na świecie. Dotykałam jego idealnych włosów i patzrałam na jego perfekcyjną trzaw. Czego więcej mi trzeba? Normalnie żyć, nie umierać!
-Hej.-odpowiedziałam przygryzając dolną wargę
-Mam coś dla ciebie.-powiedziałam -Siadaj.-powiedziałam-Zamknj oczy!
Justin zrobił to o co prosiłam. Nawet nie próbował podglądywać. Nagle krzyknęłam: JUŻ! Wtedy chłopak otworzył oczy. Spojrzał się na mój rysunek, który przedstawiał mnie i jego.
-It's amazing.-tylko tyle powiedział, nie mógł wydobyć z siebie nic więcej
Pacałował mnie w czoło i dodał słodko - Dziękuje.
Zrobiłam nam po herbacie. Moja mama upiekła ciasto, sernik w czekoladzie, to moje ulubione ciasto. Poszliśmy na podwórko zjeść i wycić. Usiedliśmy na huśtawce ogrodowej w takiej pozycji.
-Widziałaś już te plotki?-zapytał bawiąc się moimi włosami
-Tak!-az podskoczyłam ze złości - Co to ma być?!-zapytałam wkurzona
-To tylko plotki... -przerwał i wziął dużego łyka herbaty - Nie ma czym się przejmować...-dodał
-Wkurzyłam się. Jak można wymyślać takie kłamstwa?
-Zadaje sobie to samo pytanie od kilku lat. Ale nie ważne... Zauważyłaś pewnie, że stałaś się popularna na twitterze?-zapytał, a ja skiwnęłam głową - Więc, z naszych znajomych nikt nie powiedział nic o tobie, tylko tyle, że jesteś fajna i takie tam. Takie już mamy zasady. Nikt nie mówi nikomu innemu.
-Do czego zmierzasz?-trochę się zagubiłam, nie mogłam rozumieć tego co on mówi
-Kamila... Ja wiem jak teraz będzie wyglądać twoje życie. - spojrzał mi głeboko w oczy - Wszyscy będą cię wypytywać, będą udawać twoich przyjaciół. Znajdą się też osoby, które będa chciały ci zrobic krzywde...
-Domyślam się - napiłam się herbaty - Co mam im mówić?
Justin podrapał się po głowie, zawsze tak robił, kiedy zastanawiał się nad czymś.
-Najlepiej jak nie będziesz mówiłą za dużo, bo wszystko mogą odwrócić na twoją niekorzyść.
Nagle wybuchłam nieopanowanym śmiechem. Justin spojrzał się na mnie jak na wariatkę.
-Co jest?-zapytał
-Nie, nic, tylko czuje się jakbym miała zeznawać w sądzie, a ty jesteś moim adwokatem.-powiedziałam zdejmując jakiegoś paprocha z jego włosów
Justin uśmiechnął się a potem cmoknął mnie w usta. Słodziak!
***
Dzień minął nam bardzo szybko. Zrobiliśmy grilla. Wypiliśmy po piwie. Świetnie się bawiliśmy i tańczyliśmy. Oglądaliśmy razem bardzo fajną komedie, czyli Just Street 21.
-Channing Tatum jest mega przystojny.-powiezdiałam do Justina oglądając film- I taki seksowny.
-Kiedyś go poznasz.-powiedział słodko i pocałował mnie w czoło.
Jednak nadszedł ten moment... Justin musiał wyjechać... Równo o 22 pod mój dom podjechała limuzyna.
-Trzemaj się i dbaj o siebie-powiedział
Obiecałam mu, ze nie będę płakać, więc jakoś się powstrzymałam...
Pożegnaliśmy się. Justin pomachał mi z limuzyny, a potem okno sie zamknęło i odjechał.
-Więc jutro do szkoły-oznajmiłam cicho do Rachel po czym poszłam się położyć...
************************************************
HEJKA!:* Przepraszam, że tak długo nie pisałam, ale musiałam poprawić wszystkie przedmioty! Moja średnia to 4.78! To Bardzo dobra średnia jak na drugą klase liceum. Teraz mam troche więcej czasu, więc w tym tygodniu będziecie mieć nowy rozdział...
Muszę też przeprosić za to, że ten rozdział jest beznadziejny... wiem... ale nie miałam pojęcia jak mogę to lepiej napisać.
Dziękuję że tyle zcekaliście!:*
Kamila:*
HEJKA!:* Przepraszam, że tak długo nie pisałam, ale musiałam poprawić wszystkie przedmioty! Moja średnia to 4.78! To Bardzo dobra średnia jak na drugą klase liceum. Teraz mam troche więcej czasu, więc w tym tygodniu będziecie mieć nowy rozdział...
Muszę też przeprosić za to, że ten rozdział jest beznadziejny... wiem... ale nie miałam pojęcia jak mogę to lepiej napisać.
Dziękuję że tyle zcekaliście!:*
Kamila:*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz